Wspomnienie jest formą spotkania.

BloggPhoto_5813_93049

Kochany Mężu!

Dzisiaj Twoje pierwsze Zaduszki. Zapaliłam świeczkę i czekam na znak. Pamiętasz, obiecałeś odezwać się!  Oczywiście żartowaliśmy ale z Tobą nigdy nic nie wiadomo. Zawsze bawiłeś nas wszystkich niespodziewanymi komentarzami, żartami i figlami. W towarzystwie byłeś niezrównanym VIP. Twój przyjaciel Bo tak napisał:

„W pracy byliśmy najlepszymi kolegami, spożywaliśmy zawsze wspólnie lunch i chodziliśmy na codzienne spacery rozwiązując wszystkie problemy świata. Należeliśmy do tej „szarej eminencji”, której poglądy na różnorodne sprawy i tematy miały szeroki posłuch i były chętnie wysłuchiwane. Brak mi jest tej serdecznej przyjaźni, która nas łączyła, zostanie ona na zawsze w mojej pamięci.”

Opuściłeś mnie ale jesteś nadal ze mną każdego dnia, każdej nocy. Pytam Cię o drogowskaz, czując się zagubiona, szukam wsparcia w samotności, porady w trudach dnia codziennego, wybucham nawet śmiechem oglądając niektóre zabawne zdjęcia i filmy z Tobą.

Codziennie opowiadam Ci o naszych dzieciach i wnukach. Najważniejszym wydarzeniem jest przyjście na świat małej Elyanne. Pamiętasz jak przez dłuższy czas bardzo się o nią starali. Została poczęta w okresie najcięższej żałoby. Płakałam ale tym razem z radości. Była promykiem światła w tej czarnej otchłani. Jest śliczna, podobna do taty w tym wieku. Giselle jest w niej zakochana.

G+E_2
Wiesz już, że L znalazła w końcu tego Jedynego, podobałby Ci się. Mieszkają razem pod Sztokholmem. Chyba pamiętasz, że w ślad rodzeństwa nosiła się z zamiarem stworzenia własnej firmy. Już zrealizowała to i bardzo sobie chwali życie konsultanta. Książka, którą kupiłeś jej w prezencie a dotycząca sztuki pertraktacji, porządnie zaowocowała. Jest Ci bardzo wdzięczna. Tańczy i śpiewa jak zwykle. Napisała też piosenkę dla Ciebie ale wypuści ją dopiero 15 grudnia, w pierwszą rocznicę. Musisz uzbroić się w cierpliwość.

K  przyjęła do serca Twoje zachęty i jest już wykwalifikowaną „majster-klepką”. Tak jak Ty lubuje się w narzędziach i ciągle kompletuje nimi skrzynkę, którą dostała od Ciebie w prezencie. Byłbyś zadowolony z jej postępów w tej dziedzinie. Pracuje teraz dla dużego przedsiębiorstwa na bardzo dobrych warunkach i solidnej płacy. Ciekawostka, headhunter polecił ją na stanowisko naczelnego dyrektora pewnej firmy. Jest właśnie w trakcie wywiadów i testów. Niezależnie od tego jaki będzie rezultat jest to jednak wyróżnienie.

T ma urlop rodzicielski. Jestem dumna z niego. Dzieli się z żoną wszystkimi obowiązkami. Chętnie zajmuje się córeczkami, równie w dzień jak i w nocy. Zresztą sam widziałeś jaki był opiekuńczy w stosunku do swojej rodzinki. Cieszę się, że latem przyjadą na daczę i zostaną przez 2 miesiące.

M zmniejszył ilość godzin pracy o połowę aby dłużej i bardziej relaksowo przebywać z córeczkami i żoną. Powiada, że dziewczynki rosną szybko i nie chce za wiele stracić z ich życia. Podoba mi się jego nastawienie. Ostatnio pokazał mi z dumą wykończony wreszcie prysznic w łazience, którą tak pieczołowicie remontowałeś. Była okazja do miłych wspomnień.

D jest nadal pracoholikiem i wielbicielem motocykli. Miał latem lekki wypadek ale już całkowicie wyzdrowiał. Niestety jest ryzykantem. Vincent rośnie i rozwija się. Energia go rozpiera i jest bardzo twórczy dzięki swojej fantastycznej wyobraźni. Samoucznie opanował angielski, czym zadziwia swoje otoczenie.

Vincent

Dacza została zmodernizowana, tj grzejniki wymienione na nowoczesne i bardziej wydajne, aircon zamontowany i podłączono też światłowód. Jestem właśnie na daczy i korzystam z szybkiego internetu. Wiem, że nie lubisz zbyt dużych zmian więc wszystko inne pozostało w uprzednim stanie. Na razie. Ha ha…

Folkan jeszcze też nietknięta. Remont będziemy kontynuować wiosną, więc przyda mi się trzymiesięczny wypoczynkowy urlop, ha ha ha…. Jestem oczekiwana z utęsknieniem w Singapurze i w Australii też. Jeżeli możesz to zaglądnij do mego bloga i pooglądaj zdjęcia z naszej pamiętnej wyprawy do Warszawy. Otrzymały wiele polubień na FB. Giselle natomiast nie zaakceptowała ani mnie ani Ciebie. Chciała patrzeć na aktualne zdjęcia babci i dziadka.

kolaż L_G_G

Pewnie się niecierpliwisz. No dobrze, napiszę też trochę o sobie. Powoli oswajam się z pustymi pomieszczeniami. Dokucza mnie nadal samotność, wiesz jaka jestem towarzyska. Tęsknię za naszymi rozmowami i dyskusjami podczas długich spacerów, za wspólnymi podróżami, które zawsze sprawiały nam tyle przyjemności. Brakuje mi Twojej bliskości. Ale wydaje mi się, że jestem dzielna usiłując w różny sposób zapanować nad utratą Ciebie. Wielokrotnie odwiedzałam Polskę, odnowiłam wiele kontaktów z przeszłości. Gościłam też w Sztokholmie. Jestem jak widzisz aktywna, byłbyś dumny ze mnie!

Byłam zawsze bezpieczna w naszym związku. Czułam się kochana i w słowie i w czynie. Zawsze troszczyłeś się o moje dobro. Okazywałeć mi respekt i poszanowanie. Mogłam polegać na Tobie jak na przysłowiowym Zawiszy Czarnym. Mieliśmy oczywiście też różnice zdań ale nigdy nie urastały one do poziomu problemów.

Odchodząc martwiłeś się najbardziej o to, że będziemy Cię opłakiwać. Jakżeby inaczej!!!!!! Opłakujemy Cię wspólnie i w samotności! Opłakujemy Cię wczoraj, dzisiaj, jutro i zawsze. Byłeś i jesteś nierozłączną częścią naszego życia. Ale też z uśmiechem wspominamy chwile z Tobą, a mamy ich miliony ukryte w każdym centymetrze naszej wspólnej przestrzeni.

Wybacz, ale nie udało mi się jeszcze sporządzić fotoksiążki za rok 2016. Wiem, że złościłbyś się. Pocieszę Cię, już niedługo zabiorę się do niej. To tyle na dzisiaj.

To prawda, wspomnienia są pewną formą spotkania – Więc do następnego razu, Mój Drogi!

Kochająca Cię żona L

PS
Dedykuję Ci, Twoją ulubioną piosenkę w wykonaniu wokalnym Barbry Streisand a w wizyjnym, Twojej córki Kimmy. Pamiętasz jak się do łez ubawiliśmy z Twojej siostry, która przez przypadek włączyła telewizor na stację lokalną, nadającą właśnie moją produkcję w postaci poniższego wideo. Myślała na serio, że był to głos Kimmy ale bardzo podobny do Barbry Streisand. Ha ha ha ….

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Carpe diem, tradycje, Wspomnienia, Zaduszki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Wspomnienie jest formą spotkania.

  1. Wzruszające…Piękna jest taka pamięć.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pingback: Wspomnienie jest formą spotkania. | MOJE WSPOMNIENIA - I NIE TYLKO

  3. marktheartist pisze:

    Piękny wpis. Każdy chciałby być tak pamiętany jak Twój mąż.

    Polubienie

  4. theburningheart pisze:

    Very moving. 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s