Końcowa destynacja

BloggPhoto_5813_93049

Przydarzyła mi się wczoraj sytuacja o niepowtarzalnie tragikomicznym charakterze. Otóż jadąc do Sigtuny, miasteczka położonego 100 km na północ od Sztokholmu, posłużyłam się GPSem Waze (sprawniejszy od Googla). Jest to wspaniały wynalazek, bez którego błąkali byśmy się nadal po nieznanych drogach i ulicach.

Wpisałam adres docelowy i spokojnie pozwoliłam się kierować kobiecemu głosowi. Nawigacja przebiegała bardzo sprawnie mimo intensywnego ruchu drogowego w podwieczornych godzinach. Byłam mile zaskoczona wzorową dyscypliną tutejszych kierowców.

W końcu dotarłam do Sigtuny. Byłam już tutaj kilkakrotnie ale w ciemnościach miasto wygląda zupełnie inaczej. Zdałam się więc w zupełności na kompetencję GPSa. Po kwadransie, kobiecy głos oznajmił, że dotarłam do końcowej destynacji. Trochę się zakłopotałam ponieważ zupełnie nie rozpoznawałam otoczenia. Wyszłam z samochodu. Zdziwienie nie mogło być większe. Moja końcowa destynacja płonęła tysiącem zniczów. Lubię cmentarze, ale pomyślałam: jeszcze nie pora, jeszcze nie czas.

Weszłam do kościoła i zapaliłam świeczkę witając swoich bliskich po drugiej stronie.

Po raz drugi spotkałam się z mężem w wigilię jego święta. Wspomnienie jest przecież formą spotkania. Opowiedziałam mu o następnej wnuczce w drodze. Trwają dyskusje na temat wyboru imienia dziewczynki. Trudne zadanie.

Zapytałam go też czy spotkał T, dziadka naszych wnuczek. Odszedł 25 października po równie ciężkiej chorobie co i on.

Ucieszył się, że nasza codzienność powraca do normy. Pochwalił też mój wybór samochodu. Towarzyszył córce gdy kupiła podobnego Forda co mój, dwa lata temu.

Trochę się zmartwił, że schudłam ale udało mi się go przekonać, że to dobrze dla zdrowia. Sama nie wiem kiedy mi ubyły te kilogramy.

W sobotę odbędzie się ślub L. Prosił abym złożyła nowożeńcom jego najserdeczniejsze życzenia. Ubolewałam nad tym, że L nie usłyszy jego przemowy, które zawsze głosił z miłością i wykwintnym humorem. Ja niestety nie zastąpię go, brak mnie bowiem tego talentu.

SMS od zaniepokojnej córki skrócił spotkanie. Powróciłam do samochodu, wpisałam do GPSu właściwy adres destynacji i po kilku minutach dotarłam do celu podróży.

Reklamy

Informacje o Ladegis

„Jeśli się nie przechodzi i nie odświeża ścieżek myślowych, zaczynają zarastać” H. G. Wells
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Historia, Szwecja, Technika, Zaduszki, Zdrowie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Końcowa destynacja

  1. lucynordqvist pisze:

    Han är med oss även lördag 💕 Puss finaste mamma

    Polubione przez 1 osoba

  2. Bazgroszytka pisze:

    Miłość nie zna granic. Nie ważne czy to granice nieba i ziemi czy też kilometrów nas dzielących.

    Przytulam!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ultra pisze:

    Doskonale opisane i z humorem. Jestem pod wrażeniem Twoich rozmów z mężem. Wszystko wie, co wokół Niego na ziemi.
    Serdeczności zasyłam

    Polubione przez 2 ludzi

  4. 5000lib pisze:

    Dla mnie także momenty zatrzymania są ważne. Także takie, o których piszesz. Może to jest tak, że teraz Ty mówisz, a ktoś słucha, podczas gdy wcześniej oboje mówiliście? To także rodzaj rozmowy. Cmentarze, nie wiem, czy lubię. Na pewno w jakiś sposób są mi bliskie. W jakiś sposób eksterytorialne,chociaż włączone do porządku tak jak życie jest częścią śmierci tak śmierć jest częścią życia. Uściski.

    Może jest też tak, że nie miałaś możliwości praktykowania publicznego przemawiania? Może masz inaczej, ale równie dobrze?

    Polubione przez 1 osoba

    • Ladegis pisze:

      Jest mi brak naszych codziennych spacerów, podczas których rozwiązywaliśmy wszystkie „problemy świata” a przy okazji poprawialiśmy fizyczną formę. Dzięki za komentarz i serdecznie pozdrawiam!

      Polubione przez 1 osoba

  5. Ja tak, jak Ultra jestem pod wrażeniem odbytej rozmowy. I że wybór samochodu pochwalił, że ganił za te parę kilogramów mniej. Niesamowite. To jest miłość.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Ladegis pisze:

    Z całą pewnością najlepsze i najserdeczniejsze. 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.