The night I lost my sight in Sweden

Przez najbliższe tygodnie będę gościła Waszyngton więc będzie mniej czasu na pisanie i czytanie. Ale postaram się podzielić z Wami ciekawostkami i fotkami.
Pragnęłam spotkać Trumpa ale on cudzoziemców nie przyjmuje. Szkoda, nie obejrzę twarzy (dwulicowej?) tego człowieka.

Tymczasem polecam gorąco niezwykle interesujący wpis!

Watching the Swedes

Last night some friends and I had an interesting dining experience in Stockholm. We went to a place called Svartklubb – which translates as ‚black club’ and is also the Swedish word for a speak-easy. The name of the place is a clever play on words, because the entire dining room is actually plunged into darkness, and the waiting staff are blind.

The purpose of the restaurant is to provide guests with the experience of how it is to be without sight. And it’s an interesting, and humbling, way to spend a few hours. The dining room was pitch black, you were guided through the darkness to your seat, you couldn’t see your hand in front of your own face. An unknown three-course meal (delicious) and drinks were served to you and you had to navigate the use of cutlery and glassware without spilling on yourself, smashing glasses or spraying…

View original post 256 słów więcej

Reklamy
Opublikowano Aktualności | 2 Komentarze

Dzień.

Bardzo mądre słowa!

Codzienności smak

Każdy dzień wymaga od Nas czegoś innego.

Każdy dzień ma swój cel, sens a może nawet „zamiar”. Interesujące jak bardzo może różnic się każda godzina, minuta a nawet sekunda. Każdy ułamek sekundy może być Twoją szansa lub najgorszą chwilą w życiu.

Ciesz się z chwil, które dają Ci powód do radości. Wyciskaj z niej jak najwiecej się da. Pamiętaj… nigdy nie wiesz co zdarzy się za chwilę.

Nie bój się życia i nie marnuj swojego czasu.

Miłego 👌

View original post

Opublikowano Aktualności | 8 Komentarzy

Konik z Dalarna

cof

To nie konik a olbrzymi koń, znajdujący się w pomieszczeniu Królewskiej Ambasady Szwedzkiej w Singapurze. Mała Elyanne odwiedziła ambasadę rok temu, celem wyrobienia sobie paszportu szwedzkiego. Syn jest obywatelem szwedzkim, synowa syngapurskim a ich dzieci mają podwójne obywatelstwo.

„Konik z Dalarna (szw. Dalahäst) – ręcznie strugana i malowana figurka konika z drewna sosnowego. Wytwarzany w miejscowości Nusnäs, w gminie Mora, region Dalarna w centralnej części Szwecji.

Konik z Dalarna, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych na świecie symboli Szwecji. Tradycją stało się dawanie rzeźby w prezencie. Dostawali je między innymi; Bob Hope, Elvis Presley czy Bill Clinton.

Historia strugania koników sięga roku 1624, kiedy odnotowano pierwszą wzmiankę o rzeźbie konika. Znalazł się na liście przedmiotów zakazanych. Potępiony przez biskupa Västerås, określony jako grzeszny przedmiot sprzedawany na targowiskach. Światową karierę figurka rozpoczęła w roku 1939, po prezentacji konika na Wystawie Światowej w Nowym Jorku.

Wstępny kształt wycinany jest mechanicznie. Następnie, rzeźbę wykonują rzemieślnicy za pomocą nożyka. Kolejnym etapem jest zanurzenie w farbie gruntującej a po wyschnięciu polerowanie. Tak przygotowane rzeźby przechodzą selekcję i tylko najlepsze egzemplarze kwalifikowane są do ostatecznej fazy obróbki. Zanurzane są w kolorowych barwnikach i malowane. Każdy egzemplarz, ze względu na ręczne wykonanie, jest niepowtarzalny i osiąga wysoką cenę sprzedaży. Wyrabiane są w wielkościach od 3 cm do 75 cm. Pierwotnie, zabawki barwione były na kolor czerwony ze względu na łatwy dostęp do minerałów, z okolicznych pokładów miedzi.

Drewniana postać konia, w ludowej tradycji Skandynawii, jest postacią odstraszającą złe demony. Wieszano go nad wejściem do domu. Legenda głosi, że w długie jesienno-zimowe wieczory, drwale w swoich chatach na wyrębie, oddaleni od rodzin, robili dla swoich dzieci zabawki w formie konika. Wracając do domu, wręczali dzieciom by strzegły ich przed złymi duchami.”   https://pl.wikipedia.org/wiki/Konik_z_Dalarna.

Opublikowano Malarstwo, Robótki ręczne, Singapur, Szwecja, tradycje, turystyka | Otagowano , | 13 Komentarzy

Susza blogowa lub zwykłe lenistwo?

Już od kilku miesięcy posługuję się wpisami figurującymi na innych blogach. Są to bardzo interesujące wpisy, ale sam fakt, że sama nic nie produkuję świadczy o czymś.
Otóż powodem nie jest ani susza ani lenistwo. Byłam po prostu bardzo zajęta.

Bardzo lubię sferę blogową i trochę się zmartwiłam wiadomością, że jeden z moich ulubionych blogów ( https://365dniwobiektywielg.wordpress.com) planuje zakończyć swój byt. Nie jestem pewna czy mu się to uda bo blog to nałóg. Więc Łukaszu do zobaczenia!

Lubię robić zdjęcia, mam ich tysiące. Niektóre są nawet niezłe. Oto jedno z nich.

SgpPlaża na wyspie Sentosa, Singapur.

Opublikowano Aktualności, Carpe diem, Przaroda, Singapur, Szwecja, Zdjęcia | 20 Komentarzy

The world’s longest cross country ski race – Sweden’s ‘Vasalopp’.

Corocznie, w pierwszą niedzielę marca, śledzimy wyścig nartowy Vasaloppet, czyli Bieg Wazów, to najdłuższy, najstarszy i najsłynniejszy wyścig na nartach biegowych na świecie.

photo-vasaloppet

Watching the Swedes


Today, the world’s longest cross country ski race takes place in Sweden. Called Vasaloppet, it entails participants skiing 90 kilometers from start to finish. It’s an extremely popular international race, which can take up to 12 hours to complete, and which is broadcast live on tv. When tickets to participate are released, they sell out in 15 minutes – it’s that popular.

The first Vasalopp was in 1922 and it takes place annually, the first Sunday in March and it is a first sign of spring. It’s an amazing sight to watch, as more than 15000 mad, happy skiers glide along, the swishing sound of ski on snow filling the air.

For the elite athletes, 12 hours to complete the race is of course unthinkable. They go considerably faster. The person who has completed the race fastest is Jörgen Brink, who in 2012 won the race in just over 3…

View original post 129 słów więcej

Opublikowano Aktualności | 4 Komentarze

3D

Kto chciałby tutaj mieszkać? Piękno do zawrotu głowy, dosłownie!

Moda-Creative thinking

dde8363895b33822380479d83b02278e97c1e3de494d9f76c3e49916f12b5a4456e5fef3082494af7153db098a529bcde01ee4a5e77f14884ab3348678ac78269a0364592c3ff3845fda616d64859028588f53cc1155ac40a22007bdd651ebd8df73f57cdb6c8a6d015daca4cac70e4db7005cd8830a9297df40cd63cc7b5918afce317ab59d86562a1cf9f08ff7ff11

View original post

Opublikowano Aktualności | 17 Komentarzy

6 reasons why Swedes take Eurovision so seriously

Od jakiegś czasu śledzę z ciekawością blog Watching the Swedes. Neil Shipley prezentuje ciekawe i bardzo trafne spostrzeżenia na temat Szwecji. Oto aktualny wpis o konkursie piosenki 2019.

Watching the Swedes

We are in the middle of the Eurovision qualification rounds (known colloquially as ‚Mello’) in Sweden – three weeks in, three weeks to go. This extended selection period occupies every Saturday night for 6 weeks, and results in the song and artist who will represent the country in the big final in Israel.

People gather up and down the country to have ‚Mello’ parties. Social media and traditional media are full of comments about the bad quality of the contestants this year (and every year). People are raging that the wrong songs are voted to move on in the league table.

Nobody, and I mean nobody takes their Eurovision (ESC) more seriously than the Swedes.

But why is that? Here are a few theories:

Brightening up the winter blues. Mello comes during the deepest, darkest, dreariest time of the year. The glittery colourfulness of Mello brightens up February and…

View original post 284 słowa więcej

Opublikowano Aktualności | 7 Komentarzy